
Rok 2025 w świecie webinarów był rokiem wzrostów. Płatne webinary stały się zauważalnym źródłem przychodów i skutecznym narzędziem sprzedaży.
Platforma ClickMeeting opublikowała najnowszy raport „State of Online Events 2025”, z którego wynika, że w ubiegłym roku nastąpiło wyraźne przyspieszenie na rynku płatnych wydarzeń online. W ciągu roku liczba sprzedanych biletów wzrosła o 24 %, natomiast przychody organizatorów zwiększyły się aż o 40 %. Jednocześnie średnia cena biletu podniosła się z 88 zł w 2024 roku do 99 zł, co oznacza wzrost o 12,5 % rok do roku. Te trzy wskaźniki łącznie pokazują skalę zmiany: uczestnicy nie tylko częściej decydują się na zakup, ale również są skłonni zapłacić więcej za udział w wydarzeniach online, które naprawdę ich zainteresują.
Webinar to produkt
Średni przychód z jednego płatnego webinaru zorganizowanego w 2025 roku wyniósł 4405 zł i był o 34% wyższy niż w poprzednim roku. Rekordowe wydarzenie przyniosło ponad 155 tysięcy złotych w jedno popołudnie. Za to jeden z organizatorów w ciągu roku zarobił na webinarach blisko 1,5 miliona złotych.
Te wyniki nie są dziełem przypadku. Według raportu ClickMeeting najlepiej sprzedają się tematy aktualne, konkretne i osadzone w problemach odbiorców. Dobrym przykładem jest szkolenie dotyczące zmian podatkowych, które przyciągnęło 1275 uczestników.
Kiedy organizować i jak długo prowadzić?
Największa aktywność uczestników przypada pomiędzy 16:00 a 18:00. Często są już wtedy po pracy lub z niej wracają i mają przestrzeń na zdobywanie nowej wiedzy. W tym przypadku za złoty środek uznaje się godzinę 17:00, będącą jednocześnie najczęściej wybieranym czasem startu wydarzeń online. Jeśli chodzi o dni – najlepiej sprawdzają się środy i czwartki. To moment, kiedy tydzień pracy jest już dostatecznie rozpędzony, ale sami uczestnicy mają jeszcze energię na dodatkowe szkolenie.
Średni czas trwania płatnego webinaru w poprzednim roku wyniósł 131 minut. To o 28% dłużej niż wydarzenia bezpłatne, które zamykały się w mniej więcej 102 minutach. To logiczne: jeśli ktoś płaci, oczekuje pogłębionej analizy, przykładów, studium przypadku i odpowiedzi na swoje pytania. Krótkie prezentacje i ogólniki nie uzasadniają ceny biletu.
Najlepsi organizatorzy dzielą wydarzenie na część merytoryczną i rozbudowaną sesję Q&A. Często później przesyłają materiały dodatkowe lub dostęp do nagrań. Dzięki temu u odbiorcy buduje się przekonanie o wartościowej inwestycji czasu i pieniędzy.
Kto dominuje na rynku?
Największy udział w rynku mają webinary o tematyce medycznej – stanowią aż 62% wszystkich płatnych wydarzeń. W następnej kolejności popularnością cieszą się branże: edukacja (16%), biznes i finanse (10%) oraz coaching i rozwój osobisty (8%).
Medycyna na podium nikogo nie dziwi. To branża, w której wiedza szybko się zmienia, a specjaliści muszą być na bieżąco z najnowszymi badaniami. Webinar daje im wygodę i swobodę uczestnictwa. W biznesie i finansach działa podobny mechanizm. Zmiany w przepisach, nowe narzędzia, czy też nowe, dynamicznie zmieniające się regulacje. Pracownicy tych sektorów potrzebują łatwego sposobu na zdobycie praktycznej wiedzy bez marnowania czasu.
Webinary źródłem leadów
Drugim, równie ważnym aspektem organizacji webinarów jest lead generation. Rekordowy organizator pozyskał w ciągu roku ponad 81 tysięcy leadów. Najpopularniejszy bezpłatny webinar – o tematyce podatkowej – przyciągnął aż 22 880 rejestracji. Jeśli webinar dotyczy rzeczywistego, aktualnego problemu, potrafi zgromadzić ogromną bazę kontaktów.
Najlepsi organizatorzy działają według kilku powtarzalnych zasad:
- stawiają na regularność – webinary odbywają się cyklicznie, nie jednorazowo,
- dają dużo darmowej wartości jeszcze przed sprzedażą np. w postaci e-booków lub bezpłatnych webinarów,
- precyzyjnie określają swoją grupę docelową,
- pracują z uczestnikami po wydarzeniu – wysyłają follow-up, oferty, zaproszenia na kolejne spotkania.
Sam webinar to dopiero początek relacji. Bez dalszej komunikacji nawet duża liczba rejestracji nie przełoży się na sprzedaż.
Co naprawdę napędza ten rynek?
Po pierwsze, jego skalowalność. Jedno wydarzenie może dotrzeć do setek, a nawet tysięcy osób. W szkoleniu stacjonarnym ogranicza nas rozmiar sali. W webinarze nie ma takich problemów.
Po drugie, wygoda. Uczestnik może dołączyć z domu, biura lub pociągu. Nie traci czasu ani funduszy na dojazdy i noclegi.
Po trzecie, profesjonalizacja. Organizatorzy coraz częściej budują serie wydarzeń, społeczności stałych uczestników i całe programy edukacyjne. Webinar nie jest wówczas improwizacją, a zaplanowanym i dopracowanym działaniem.
Co z tego wynika?
Wzrost sprzedaży biletów o 24% i przychodów o 40% w jednym roku to sygnał, że rynek jest w fazie dynamicznego rozwoju. Wraz z dojrzewaniem rynku rosną oczekiwania uczestników oraz ich świadomość na temat jakościowych treści. Jeśli temat jest aktualny, treść konkretna, a prowadzący wiarygodny – cena zaczyna być kwestią drugorzędną. Dla wielu firm webinary to jedne z najmocniejszych narzędzi budowania relacji i sprzedaży w Internecie.
Zainteresował Cię ten temat? Odezwij się do nas i porozmawiajmy o tym, jak wprowadzić Twoją firmę w świat webinarów. Skontaktuj się z nami: wojciech.brzeski@digibee.pl