Meta – właściciel m.in. Instagrama i Facebooka – wprowadza nowe zasady korzystania ze swoich platform w Europie. Od teraz użytkownicy mają do wyboru trzy modele: płatną subskrypcję bez reklam, darmowy dostęp z personalizowanymi reklamami albo darmowy dostęp z mniej dopasowanymi reklamami, w którym pojawiają się niepomijalne przerwy reklamowe. Każda z tych opcji różni się zakresem prywatności, komfortem korzystania i wpływem na dane osobowe użytkownika.

Meta reaguje na rosnące wymogi coraz to nowszych regulacji w Unii Europejskiej, Europejskim Obszarze Gospodarczym, jak i Szwajcarii. W efekcie użytkownicy z tych regionów zyskali większą kontrolę nad tym, w jaki sposób ich dane są przetwarzane i jak prezentowane są im treści reklamowe. Co istotne, wybór konkretnego modelu wpływa zarówno na wygląd aplikacji, jak i skuteczność działań reklamowych prowadzonych przez firmy i twórców.

Płatna subskrypcja bez reklam – pełna prywatność i brak przerywania scrollowania

Już za niecałe 6 euro miesięcznie za jedno konto można pozbyć się reklam ze swojego Facebooka czy Instagrama. W praktyce oznacza to czystszy interfejs, bez banerów, sponsorowanych postów i przerywników. Nadal jednak można oglądać posty i materiały promujące marki, które się obserwuje, więc nie jest to całkowite odcięcie od treści komercyjnych, ale użytkownik zyskuje pełną kontrolę nad tym, co widzi.

Ale to nie wszystko! Wykupienie subskrypcji oznacza, że Meta nie wykorzystuje danych użytkownika do celów reklamowych, ani nie udostępnia ich reklamodawcom. Trzeba jednak pamiętać, że w tej opcji ograniczone są możliwości reklamowania się i zarabiania na treściach w taki sam sposób, jak przy korzystaniu z wersji darmowej. Mimo wszystko, dla tych, którzy cenią swoją prywatność i mają parę euro do zagospodarowania, to płatna subskrypcja może być dobrą inwestycją w spokojne przeglądanie treści, bez reklam i zbędnych przerw.

Bezpłatna wersja z personalizowanymi reklamami – trafne reklamy bez obowiązkowych przerw

Drugą opcją pozostaje darmowy dostęp z personalizowanymi reklamami, czyli klasyczny model znany większości użytkowników. Jest to rozwiązanie, które pozwala oferować Mecie bezpłatny dostęp do swoich usług w zamian za możliwość wyświetlania reklam dopasowanych do aktywności i preferencji użytkownika. Meta analizuje polubienia, komentarze, przeglądane treści, dane demograficzne i lokalizację, by trafnie targetować treści marketingowe. Co więcej, użytkownik ma dostęp do ustawień reklam i może częściowo nimi zarządzać.

A dodatkowo, pewnie największą zaletą tej opcji dla osób, które nie chcą płacić za subskrypcję, jest brak przerw reklamowych, czyli niepomijalnych reklam. Przynajmniej na razie ten model pozostaje od nich wolny. Zaletą tego rozwiązania jest również możliwość odkrywania produktów i usług, które rzeczywiście mogą nas zainteresować. To model oparty na zaawansowanym systemie targetowania, który pozwala reklamodawcom efektywnie dotrzeć do konkretnych grup odbiorców, jednocześnie oferując użytkownikom treści dopasowane do ich stylu życia.

Darmowa wersja, mniej spersonalizowana z niepomijalnymi reklamami- więcej prywatności, ale mniej komfortu

Trzeci model to bezpłatny dostęp z mniej spersonalizowanymi reklamami, który zapewnia najlepszą “bezpłatną” ochronę prywatności, kosztem wygody użytkownika. Kluczową cechą tej wersji są tzw. przerwy reklamowe (Ad Breaks), czyli krótkie, niepomijalne reklamy, które pojawiają się w czasie przeglądania treści. Informacje wykorzystywane do targetowania są ograniczone do absolutnego minimum, co podnosi poziom prywatności, a tym samym drastycznie zmniejsza dopasowanie reklam do użytkownika, które dobierane są na podstawie prostych danych, takich jak np.: wiek, lokalizacja, czy rodzaj urządzenia, ale również zebranych danych z aktualnych sesji na platformie. Oznacza to, że reklamy dopasowywane są do tego co w danym momencie przegląda użytkownik, po zamknięciu aplikacji czy strony i ponownym uruchomieniu użytkownik widzi reklamy na podstawie tego co widzi aktualnie, a nie co przeglądał poprzednio.

Co więcej, użytkownik nie ma dostępu do części ustawień reklamowych i ma ograniczoną możliwość reklamowania się lub zarabiania na reklamach. To opcja dla osób, które chcą zminimalizować przetwarzanie swoich danych, ale nie chcą płacić. Wadą tego rozwiązania są wspomniane przerwy reklamowe, które mogą zaburzać płynność korzystania z aplikacji. Reklamy mogą być też mniej trafne – np. użytkownik zainteresowany jazdą na rowerze może zobaczyć reklamy lakierów do paznokci, które zupełnie go nie interesują.

Nowe modele korzystania z Facebooka i Instagrama pokazują, jak bardzo rynek cyfrowy zmienia się pod wpływem regulacji unijnych i rosnących oczekiwań użytkowników w zakresie ochrony danych osobowych. Meta daje użytkownikom obecnie trzy opcje, które różnią się poziomem personalizacji, wygody i prywatności, a każda z nich niesie ze sobą konkretne korzyści, jak i ograniczenia. Wybór należy do Ciebie i warto go świadomie dokonać, biorąc pod uwagę zarówno ochronę danych, jak i sposób, w jaki chcesz korzystać z mediów społecznościowych.

Chcesz sprawdzić, która opcja sprawdzi się dla Twojej firmy? Skontaktuj się z nami: wojciech.brzeski@digibee.pl

Autor: Zuzanna Wierzchowska, Intern w Digi Bee

Polecane wpisy

Polecane wpisy