
Sztuczna inteligencja na dobre zagościła już w medycynie i handlu. Dziś coraz śmielej puka do bram polskich gospodarstw. Kierunek jest jasny: sektor rolno-spożywczy staje się przemysłem cyfrowym.
Cyfrowa rewolucja w branży agro nazywana określana jest mianem “rolnictwa 4.0”. Hans W. Griepentrog, profesor z niemieckiego Uniwersytetu Hohenheim, twierdzi, że rozwój digitalizacji rolnictwa jest dopiero na początkowym etapie, jednak sam sektor rolno-spożywczy nieuchronnie dąży do stania się przemysłem cyfrowym*.
AI już tu jest
To nie jest wizja z filmów science fiction. Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji coraz wyraźniej stają się rzeczywistością w branży agro. Rolnicy wykorzystują w swojej pracy aplikacje mobilne, które synchronizują się z danymi meteorologicznymi oraz informacjami o potencjalnych zagrożeniach dla plonów i sugerują konkretne działania lub preparaty do zastosowania. Dr hab. Magdalena Frąc z Instytutu Agrofizyki PAN wspomina, że inteligentne systemy oparte na czujnikach już teraz są wykorzystywane przy rozmaitych projektach, a nawet powoli trafiają do użytku w praktyce. Systemy te pozwalają na precyzyjne zastosowanie herbicydów w walce z chwastami.
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w swoim raporcie z 2023 roku „Rolnictwo 4.0. Identyfikacja trendów technologicznych” wskazało, że polskie rolnictwo napędzają 3 grupy zjawisk: ekologiczne, technologiczne i społeczno-gospodarcze. Sami rolnicy są coraz lepiej wykształceni i zainteresowani nowymi technologiami. NCBR wskazuje na duży, wciąż niewykorzystany potencjał Polski w obszarze Rolnictwa 4.0. Jednocześnie podkreśla problem nadal niskich nakładów finansowych ponoszonych przez wiele przedsiębiorstw na działalność innowacyjną oraz badawczo-rozwojową.
Megatrendy rolnicze
Obejmują przede wszystkim wyczerpywanie się zasobów naturalnych i zrównoważony rozwój. Liczba ludności na świecie stale wzrasta, co niejako wymusza kierowanie gospodarki w stronę bardziej zrównoważonej. Wymaga to również jak najbardziej efektywnego wykorzystania zasobów naturalnych.
Megatrendy technologiczne
Dotyczą pracy na ogromnej ilości danych, tzw. big data, oraz szerokich dziedzin jakimi są sztuczna inteligencja, automatyzacja i robotyka. Według raportu kluczowe zmiany technologiczne będą wynikać przede wszystkim z lepszej łączności oraz większej przepustowości transmisji danych. Dzięki temu wzrośnie wykorzystanie czujników bezprzewodowych oraz digitalizacja procesów z pomocą big data. Za tym pójdzie rozwój zintegrowanych systemów zarządzania gospodarstwem. Już teraz w rolnictwie obserwuje się wykorzystanie rozmaitych robotów, dronów i autonomicznych urządzeń dla automatyzowania powtarzalnych procesów. Kluczową rolę odgrywa w tym sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe. Z kolei drony wykorzystywane są m.in. do monitorowania stanu upraw, precyzyjnego nawożenia i oprysków, a także do analizy gleby, mapowania pól i liczenia plonów.
Megatrendy społeczno-gospodarcze
Oznaczają one szeroko rozumianą łączność i konwergencję, czyli wiele rozmaitych narzędzi połączonych w jedno. Trochę tak jak telefon dawniej służył do dzwonienia, a obecnie zastąpi aparat, kamerę, konsolę i komputer. Do tego potrzeba swego specyficznego rodzaju systemu, w który zaangażowane zostaną rozmaite jednostki naukowe i przedsiębiorcze. W branży agro takim rozwiązaniem może być wspomniany już dron, który dawniej służył jedynie do robienia zdjęć z powietrza, a obecnie może mieć w sobie skanery do analizy zdrowotności roślin, funkcję mapowania wilgotności terenu, przenosić ładunki i dozować chemię, a także precyzyjnie rozrzucać nawóz.
Czy warto inwestować w nowe technologie?
Inwestycja w nowe technologie to przede wszystkim redukcja kosztów. Precyzyjne nawożenie i ochrona roślin oznaczają mniej wydanych pieniędzy na chemię oraz większe plony.
Trzeba jednak pamiętać również o wyzwaniach. Wysokie koszty wdrożenia, potrzeba stabilnej infrastruktury oraz konieczność zdobycia nowych kompetencji to bariery, które sprawiają, że nie każdy od razu przesiądzie się na cyfrowe systemy.
Jaki będzie 2026 rok?
Nie spodziewajmy się nagłego przewrotu. Rok 2026 będzie raczej czasem spokojnej ewolucji. Sztuczna inteligencja pozostanie wsparciem dla decyzji człowieka, a nie jego zastępstwem. Najszybciej zmiany odczują duże, zinformatyzowane gospodarstwa, podczas gdy mniejsze będą stopniowo łączyć tradycję z nowoczesnością.
Postęp technologiczny będzie w dużej mierze uzależniony od dostępności odpowiedniej infrastruktury. Choć rozwój łączności i systemów analizy danych umożliwi coraz lepszą integrację narzędzi cyfrowych, wiele gospodarstw nadal będzie korzystać z nich jedynie w ograniczonym zakresie, łącząc nowe rozwiązania z tradycyjnymi praktykami rolniczymi. Dla firm i gospodarstw kluczowe będzie nie tylko wdrażanie nowych rozwiązań, ale także wybór technologii dopasowanych do realnych potrzeb. Rolnictwo 4.0 to proces, który warto rozpocząć świadomie, krok po kroku.
*Griepentrog Hans W. 2017. Green Future – Smart Technology: Chances and challenges of digitalization in agriculture. Dlg Pressemitteilung. DLG Pressenmitteilung, 3
Zainteresował Cię ten temat? Odezwij się do nas i sprawdź, jak możemy pomóc rozwinąć się Twojej firmie w Internecie. Skontaktuj się z nami: wojciech.brzeski@digibee.pl